EXPRESS SHIPPING! 10% discount on first purchases!
Trening

Pokaż mi Progres - Piotr Pita Wojciechowski - droga do debiutów 28.08.2017

  • 1062 odsłon
  • 0 komentarzy

Kolejny wpis. Kolejny tydzień zmagań. Zostało równe 13 dni :) Sylwetka.... Sami widzicie i możecie ocenić czy się przykładałem wystarczająco dobrze czy też nie :) Zdrowie wraca do normy, ale przez te komplikacje straciłem sporo czasu. Mimo wszystko jak już wcześniej wspominałem - teraz redukcja praktycznie mnie nie męczy (chociaż jest ciężo) - PARADOKS? Nie. Na redukcji musi być ciężko - ale po prostu już nie narzekam. Najważniejsze, że zdrowie jest ok :)


Treningi!

Teraz trenuje typowo intuicyjnie. Staram się wsłuchać w swoje ciało i na tej podstawie trenuje daną partię. Robię sporo treningów na czczo. W ostatnim tygodniu wyglądało to mniej więcej tak:

Poniedziałek: na czczo - trening siłowy + 20min interwały. Około 16 - 70min cardio.
Wtorek: na czczo - trening siłowy + 25min interwały. Około 16 - 70min cardio.
Środa: na czczo - 70min cardio. Około 15 trening siłowy.
Czwartek: na czczo - trening siłowy + 25min interwały. Około 16 - 70min cardio.
Piątek: na czczo - 70min cardio. Około 15 trening siłowy.
Sobota: na czczo - trening siłowy + 25min interwały.
Niedziela: Trening siłowy - po 2 posiłkach.

Trening siłowy ograniczał się max do 40-50min. Serię łączone i super-serie. Szybko i intensywnie. Ciężary w granicach 50-60% maxa. Tak że jak widzicie było mega intensywnie. Jednak nie odczuwałem większego zmęczenia więc robiłem wszystko na maxa aby odrobić stracony czas.

Wiele osób podpowiadało mi - nie biegaj, nie kręć cardio za szybko a interwałów ewidentnie nie wykonuj! ... Wiecie co wam powiem? Te wszystkie rady znajomych, trenerów, na forach dyskusyjnych, w książkach, czy gdziekolwiek indziej - można sobie za przeproszeniem wsadzić w .... puste opakowanie po BCAA i wyrzucić do śmieci :D

Jest jedna ważniejsza sprawa której nie nauczy was nikt, jeżeli nie nauczycie się jej sami!
WYCZUĆ SWOJE CIAŁO! To podstawa. Testować, sprawdzać - na jakie bodźce reaguje, co je zbyt mocno przeciąża, co daje mizerne efekty, a co przynosi więcej korzyści. Nie opierajcie się na opinii innych. KAŻDE CIAŁO JEST INNE! Także tutaj niestety ale... Metoda prób i błędów - jednym udaje się odnaleźć złoty środek szybciej, innym później. TAKI SPORT! Ale... po raz kolejny ALE :)! Jeżeli nauczycie się "wsłuchać" w swój organizm, w swoje ciało, w swoje mięśnie - doznacie czegoś co określam mianem "olśnienia" - haha :D

Stretching!

Od kilku dni doszło mocne - na prawdę mocne rolowanie i stretching. Ponieważ na całym cielę robiły mi się normalnie fale morskie od skórczy :D Także piłeczka kauczukowa, ściana, znalezienie najbardziej bolącego punktu i... rolowanie.
Szczerze mówiąc- NIENAWIDZĘ TEGO. To potworny ból! Wolałbym 3h spędzić na siłowni lub kręcić cardio niż rolować się tą piłeczką przez 15min. No ale... Lepsze ukrwienie, brak skurczy, lepsza regeneracja. Czasami warto przecierpieć. To jak z wizytą u dentysty - chwila bólu, ale potem jest już tylko lepiej.

Suplementacja!

Jak sami widzieliście miałem za sobą bardzo intensywny tydzień treningowy. Także pod tą kwestię nie mogło zabraknąć porządnego PODKŁADU!

BCAA DEFINITION - od SportDefinition, 2 miarki przed treningiem na czczo.
BCAA - od BioTech USA, 2 miarki po treningu
BCAA PAK - od 6PAK Nutrition, 2 miarki przed cardio po południu.

Do tego uzupełnienie diety izolatem - That's the whey isolate od SportDefinition, a na noc połączenie białek o różnej frakcji - SYNTHA-6 od BSN.





Jedzenie!

Jest dość monotonie, jeżeli chodzi o produkty. Mięso, ryż, jajka. Ale dzięki sosom 0kcal - tym słodkim i tym do mięs - zawsze wszystko smakuje inaczej.
A tak btw - zapraszam was do przeczytania mojej recenzji/porównania słodkich sosów 0kcal :)

Powiem wam coś jeszcze - tak szczerze. Czegokolwiek bym nie zjadł - smakuje mi. Więc nawet jeśli jest to ryż z mięsem x4 - raz z sosem barbecue od Sport Definition, raz z sosem tomato o obniżonej zawartości kalorii - jest po prostu PYCHA! Także nie narzekam :)

Rozkład makro:

Tłuszcz: 30g
Węglowodany: 200g
Białko: 240g

Kalorie, plus minus 2000-2100 kcal, w zależności od dnia.





Piotr Wojciechowski
Promotor Bodypak

Blog jest napisany w celach informacyjnych. W żaden sposób nie służy do stawiania diagnozy, czy sugerowania metod leczenia. Pamiętaj, że artykuły zamieszczone na tej stronie nie stanowią fachowej porady medycznej (lekarskiej, farmaceutycznej itp.). Osoby czytające tę stronę internetową powinny przed podjęciem decyzji leczenia skontaktować się z lekarzem lub farmaceutą. Na tej stronie nie ma informacji o lekach, a wszystkie preparaty to suplementy diety.

© UWAGA - ARTYKUŁ AUTORSKI BODYPAK - kopiowanie oraz rozpowszechnianie artykułów zamieszczonych w sklepie BODYPAK.PL jest zabronione!
Zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.)

Komentarze (0)
Zobacz
Dodaj Własny
Wyślij
Porównaj produkty
0
Usuń z porównania
Ukryj
Wyczyść